Uczenie się przyjazne mózgowi

Mózg ucznia, to miejsce pracy nauczyciela.

Manfred Spitzer, Jak uczy się mózg

 

Badania naukowe i ich odkrycia mają sens tylko wówczas kiedy można z nich wyciągnąć konkretne wskazówki. Jednym z najważniejszych obszarów naszego życia jest uczenie się. Zachodzi ono nieustannie, nasz mózg został do niego stworzony. Mózg jest jednym z najbardziej złożonych systemów we wszechświecie.  Choć nadal ma on przed nami nieodkryte tajemnice to wiele już wiemy na temat jego złożoności i sposobu funkcjonowania. Warto więc poznać czym jest uczenie się i jak działa narząd do tego służący, czyli mózg.

Dyscypliną, która, opierając się na badaniach nad mózgiem, stawia sobie za cel tworzenie nowych koncepcji pedagogicznych, a także poszukuje metod nauczania lepiej wykorzystujących silne strony naszego mózgu jest neurodydaktyka.

Mózg w liczbach

Mózg składa się z ok. 100 miliarda neuronów, a komórek glejowych jest 10 razy więcej. Połączeń między poszczególnymi komórkami jest ok. miliona miliardów. Jeden neuron może mieć do 10 tysięcy połączeń z innymi komórkami nerwowymi.

Neurobiologiczne podstawy procesu uczenia się

Komunikacja między neuronami bazuje na przekazywaniu substancji chemicznych – neuroprzekaźników. Neuroprzekaźniki docierają do dendrytów i wywołują kolejne sygnały elektryczne. O szybkości przesyłania impulsów decyduje grubość warstwy mieliny (osłona aksonu). Im bogatsze środowisko, w którym przebywa dziecko i im intensywniejsze procesy uczenia się, tym grubsza warstwa mieliny. Neurony uczą się wolno, a więc trwałe zmiany sieci neuronalnej wymagają licznych powtórzeń. Efektywność uczenia się jest ograniczona przez możliwości sieci neuronalnej, w tym przez wydzielane neuroprzekaźniki czy możliwości receptorów. Deficyty prowadzące do szkolnych niepowodzeń mogą być spowodowane czynnikami niezależnymi od dziecka i jego pracy, a do takich należą problemy z niedostateczną syntezą neuroprzekaźników.

Przetwarzanie informacji podstawą procesu uczenia się.

Człowiek może nauczyć się tylko tego, co potrafi przetworzyć. Mózg każdego z nas jest inny, ma inną strukturę i na swój własny sposób przetwarza informacje. Efektywność procesu uczenia się zależy od tego, w jaki sposób mózg przetwarza określone informacje i jakie struktury zostają aktywowane podczas wykonywania zadania. Im więcej zmysłów bierze udział w procesie uczenia się, tym więcej struktur zostaje pobudzonych i zmuszonych do współpracy, a to prowadzi do lepszego zapamiętywania.

W każdej chwili do naszych zmysłów dociera tak duża ilość informacji, że nasz mózg nie jest w stanie ich wszystkich przetworzyć. Konieczna jest zatem selekcja. W pierwszej kolejności przetwarzane są bodźce, które uznane zostają za nowe i z jakiegoś powodu istotne. Mózg został przygotowany zatem do selekcji informacji i koncentrowania się na tych, które z jego subiektywnego punktu widzenia mają największe znaczenie. Manipulując informacjami, przetwarzając je i używając w różnych kontekstach, uzyskujemy efekt trwałego zapisania w pamięci bez konieczności uciążliwych, nudnych i nielubianych powtórzeń.

Nasze mózgi nie zostały przystosowane do zapisywania informacji pochodzących z zewnątrz, ale do ich przetwarzania, wyciągania z nich ogólnych reguł i rozwiązywania z ich pomocą problemów. Przykładem działania wymuszającego głębokie przetwarzanie jest robienie notatek. Uczniowie rozwijają wówczas takie kompetencje jak: umiejętność wyszukiwania i selekcji informacji oraz nadawania im spójnej i logicznej struktury. Aktywność ta rozwija i porządkuje myślenie, silnie stymuluje mózg i prowadzi do lepszego zapamiętania. Ponadto do pożądanych zmian w sieci neuronalnej dochodzi podczas używania nowo poznanych pojęć w różnych kontekstach.

Udział neuronów lustrzanych w procesie uczenia się

W latach 90- tych XX wieku odkryto neurony lustrzane, które uaktywniają się nie tylko gdy coś robimy, ale również gdy obserwujemy czynności. Zasady działania neuronów lustrzanych pozwalają zrozumieć np. dlaczego zarażamy się od innych śmiechem, ziewaniem, dlaczego krzywimy się z bólu, oglądając w telewizji osobę, która przycina sobie palce drzwiami.

Struktury lustrzane każą nam naśladować innych i mechanizm ten jest wyjątkowo silny u dzieci. Dzięki nim możemy zrozumieć, co dzieje się z innymi ludźmi i jak czują się w określonych sytuacjach.

Sieci neuronów lustrzanych uczą się przez obserwację i naśladowanie, a więc w sposób odbiegający od tego, jak zazwyczaj jest zorganizowana nauka szkolna, oparta głównie na przekazie werbalnym. Proces uczenia się wykorzystujący potencjał struktur lustrzanych przebiega w sposób spontaniczny, automatyczny, co sprawia że nie jest tak męczący jak tradycyjnie stosowane w szkołach metody.

Proces uczenia się jest procesem kognitywno – afektywnym

Gdy zaczynamy jakąkolwiek aktywność, w naszym mózgu uaktywnia się system motywacyjny, który ocenia przyszłe działania pod kątem współpracy, akceptacji czy sympatii ze strony innych.

Jeśli dana jednostka uważa, że jest postrzegana przez innych pozytywnie, w jej mózgu zostaną uwolnione wzmacniające motywację neuroprzekaźniki. Jeśli prawdopodobieństwo pojawienia się przyjemnych doznań jest niewielkie, a przykrości i stresu duże, to taka ocena mocno wpływa na obniżenie poziomu motywacji.

Atmosfera, w jakiej odbywa się nauka, ma większy niż dotychczas przypuszczano wpływ na wyniki osiągane przez uczniów, ponieważ te zależą w dużej mierze od zaufania, jakim uczeń darzy nauczyciela.

To my dorośli mamy wpływ na to, czy dzieci wykorzystają możliwości swoich mózgów, a więc czy nauka będzie dla nich nudnym reprodukowaniem podanej wiedzy, czy też samodzielnym, fascynującym odkrywaniem świata.

 

Bibliografia:

  1. Spitzer Manfred, Jak uczy się mózg, Warszawa, Wydawnictw Naukowe PWN, 2012.
  2. Żylińska Marzena, Neurodydaktyka, Toruń, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2013.

 

Opracowała Karolina Bajor